Budzisz się — i zanim jeszcze przypomniałeś sobie o obowiązkach, w środku już ściska. Przyczyny jakby nie ma, ale ciało reaguje tak, jakby coś się stało. To częsty i dobrze opisany stan.
Rano naturalnie wzrasta poziom kortyzolu — to normalna fizjologiczna reakcja przebudzenia, która pomaga organizmowi „wystartować”. U osoby z podwyższonym lękiem to pobudzenie fizjologiczne może być odczytane przez mózg nie jako sygnał budzenia, lecz jako sygnał zagrożenia. Ciało jest pobudzone — a mózg zaczyna szukać, czym to wytłumaczyć.
Właśnie dlatego wydaje się, że lęk jest „bez powodu”: najpierw pojawia się stan cielesny, a przyczyny mózg dopowiada później.
Jeśli poranny lęk występuje przez większość dni dłużej niż kilka tygodni, utrudnia rozpoczęcie dnia lub towarzyszą mu objawy cielesne — to powód do konsultacji.
Czy to objaw depresji? Niekoniecznie. Poranny lęk występuje przy zaburzeniach lękowych, przy depresji i jako reakcja na długotrwały stres. Określić to może wyłącznie specjalista po ocenie całości obrazu.
Dlaczego lęk słabnie bliżej południa? Jest to zgodne z dobowym rytmem kortyzolu: szczyt przypada na godziny poranne, potem poziom spada.
Zobacz też: Zaburzenia lękowe: jak CBT pomaga sobie z nimi radzić · Nie mogę zasnąć, myśli się nie wyłączają — co robić · Ciągle boję się, że coś stanie się bliskim — jak z tym żyć · Jak poznać, że czas na psychologa — 7 sygnałów
Wypróbuj bezpłatne narzędzia samosprawdzenia
Konsultuję online w podejściu CBT. Pierwsze spotkanie to poznanie Twojej sytuacji — bez presji.
Umów konsultację